W kościerskiej Radzie Miasta nie ma już koalicji Samorządność – AWS. Przestała istnieć w minionym tygodniu. Jednak na rozwód zapowiadało się już kilka miesięcy wcześniej.
Niezorientowani mogą się obecnie zastanawiać dlaczego doszło do rozstania opcji, które wspólnie rządziły w kościerskiej Radzie Miasta od ponad trzech lat. W ten sposób poszły one w ślady swoich odpowiedników ze szczebla centralnego czyli Akcji Wyborczej Solidarność i Unii Wolności.
Wydarzenia, które miały miejsce na ostatniej sesji rady Miasta, czyli odwołanie ze stanowiska członka zarządu Teresy Preis z Samorządności, były tylko skutkiem dotychczasowych tarć. Przedstawiciele Samorządności twierdzą, że wszystko zaczęło się od sprawy diet dla radnych.
- Kiedy w listopadzie rezygnowałem z funkcji wiceprzewodniczącego rady, zaproponowaliśmy koalicjantowi na to stanowisko panią Teresę Preis – oświadcza Mirosław Ginter, przewodniczący Samorządności. – W ten sposób zwolniłaby miejsce w zarządzie. Chcieliśmy jednocześnie zmniejszyć liczebność zarządu, co jest uzasadnione trudną sytuacją budżetu miasta. Reakcja AWS na tą propozycję była negatywna.
Samorządność zaproponowała także koalicjantowi obniżenie diet o około 20 proc. I ta propozycja nie znalazła uznania w klubie radnych AWS.
Inaczej przebieg zdarzeń tłumaczy przewodniczący klubu radnych AWS w kościerskiej radzie, Kazimierz Maszk. Uważa, że kłopoty zaczęły się już w czerwcu 2001 r., kiedy z funkcji członka zarządu zrezygnował Piotr Słomiński (Samorządność). Decyzja ta była spowodowana tym, że objął stanowisko prezesa w spółce z o.o. ,Przychodnia”.
- Dopiero od tego momentu pojawiły się propozycje ograniczenia liczebności zarządu – stwierdza w specjalnym oświadczeniu przewodniczący Maszk. – Czyżby po jego odejściu, nie było nikogo godnego tego miejsca? Zaskoczeniem dla nas była również rezygnacja pana Gintera. Czy odejście tych dwóch osób skłoniło dopiero do refleksji nad wysokością diet?
Od momentu odejścia Piotra Słomińskiego zaczęło coś dziwnego dziać się we władzach miasta. Od tego momentu, a nawet jeszcze wcześniej, swoimi poczynaniami władze udowadniały, że zarząd potrafi działać w pomniejszonym składzie. Świadczą o tym poniższe wydarzenia. We wrześniu 2000 roku poważnemu wypadkowi uległ wiceburmistrz miasta, Ignacy Kostuch (AWS). Rehabilitacja trwała kilka miesięcy. Do pracy wrócił w lipcu 2001. Kiedy Piotr Słomiński odszedł w czerwcu 2001, do października tego roku jego miejsce nie zostało uzupełnione. Wreszcie na to stanowisko powołano Zbigniewa Klutha z Samorządności. Jednak po odwołaniu Teresy Preis wystąpił z szeregów klubu.
- Przykro nam, że w takiej chwili zrezygnował z członkostwa w naszym klubie Zbigniew Kluth, który z naszego ramienia wszedł do Zarządu Miasta – dodaje przewodniczący Ginter.
Podobnie jak radny Kluth postąpił burmistrz Zdzisław Czucha. Swoją decyzję uzasadnił następująco: – Nie mogę się pogodzić z taką linią polityki – uciął krótko podczas sesji. – Dlatego odchodzę.
Kiedy Samorządność rezygnuje z intratnych stanowisk samorządowych, członkowie AWS nie gardzą ich obsadzeniem. Za Teresę Preis na członka zarządu wybrano Feliksa Machuta, który na początku tej kadencji piastował już to stanowisko. Jednak wtedy znane były powszechnie konflikty pomiędzy nim, a burmistrzem Czuchą, szczególnie w kwestii gazyfikacji miasta. W efekcie tych niedomówień został odwołany. Zapytany przez Piotra Słomińskiego jak teraz będzie działał na rzecz gazyfikacji, Feliks Machut odpowiedział: – Uważam, że trzeba kontynuować tą sprawę i sądzę, że razem z całym zarządem w wypracujemy konkretne rozwiązania.
Obecnie siedmioosobowy skład zarządu zdominowany jest przez AWS. Reprezentują go Celina Drozdowska, Robert Fenig, Ignacy Kostuch, Roman Szeleziński oraz Feliks Machut. Swojego człowieka AWS ma także w prezydium Rady Miasta. Jest nim Kazimierz Stoltmann.
Analiza konfliktu, który ma miejsce na najwyższych szczeblach władz miejskich pozwala sądzić, że ów zatarg dotyka całkiem przypadkowych osób np. Łucji Ptaszyńskiej, kierownik Oczyszczalni Ścieków i Ujęcia Wody w Kościerzynie.
- Zarzucono mi, że nieprawidłowo przygotowałam wniosek o wydanie pozwolenia wodno – prawnego na odprowadzenie ścieków, co jest ewidentną nieprawdą – powiedziała nam Łucja Ptaszyńska.
Pani kierownik na razie nie chce więcej mówić o atmosferze panującej wokół tego zdarzenia. Nie ukrywa, że to wszystko odbija się na jej zdrowiu. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że będzie swoich praw dochodzić na drodze sądowej.
Powiązanie sprawy oczyszczalni z posunięciami władz jest widoczne. Coraz częściej mówi się w kuluarach, że jej miejsce ma zająć Robert Fenig.
Podobnie jak przedstawiciele władz centralnych, prominenci partyjni z kościerskiego terenu twierdzą, że w tym wszystkim nie chodzi o pieniądze. Może i nie, ale każdy obywatel tej ziemi ma prawo wiedzieć jakie uposażenia biorą osoby będące u steru władzy. Chcą też wiedzieć czy wszystko odbywa się legalnie. I tutaj pojawiają się pytania, które stawia Samorządność. Obecnie dwóch członków zarządu z ramienia AWS prowadzi, lub w czasie pełnienia tej funkcji prowadziło działalność gospodarczą. Czy robią zgodnie z prawem, okaże się niebawem.
ZAROBKI SAMORZĄDOWCÓW MIASTA KOŚCIERZYNA
Pensje (brutto)
* Burmistrz miasta – 8654,25 zł
* Wiceburmistrz – 6831,26 zł
Ryczałty (to co dana osoba otrzymuje na rękę):
* Przewodniczący Rady Miasta – 1803,37 zł
* Wiceprzewodniczący RM – 1352,53 zł
* Członkowie zarządu – 1352,53 zł
* Przewodniczący komisji stałych – 675,73 zł
* Zastępca przew. komisji – 540,15 zł
* Radny – 450,84 zł
Autor artykułu: Maciej Wajer