Sukces przyszłych kucharzy

February 5th, 2002

Uczniowie Zespołu Szkół Zawodowych zajęli wysokie miejsca podczas etapu wojewódzkiego Ogólnopolskiego Turnieju o Tytuł ,Najlepszego Ucznia w Zawodzie Kucharz”. Barbara Dampc zajęła trzecie miejsce, a Łukasz Ptach szóste. Uczennica w nagrodę otrzymała elektryczny mikser.
- Był to ostatni konkurs gastronomiczny przeprowadzany w takiej formie – mówi Danuta Pikulik-Lech, nauczycielka przedmiotów gastronomicznych w wejherowskim ZSZ. – W związku z wdrażaną reformą oświaty uczniowie zasadniczych szkół zawodowych nie będą mogli kształcić się w zawodzie kucharza. Po prostu ministerstwo nie uwzględniło tego zawodu w swoim spisie. Młody człowiek chcąc zostać kucharzem będzie musiał uczyć się w technikum gastronomicznym, w szkole średniej. Konkurs, w którym jako szkoła odnosiliśmy tak znaczące sukcesy był przeznaczony właśnie dla uczniów szkół zawodowych.

Zawody wojewódzkie odbyły się w Zespole Szkół Zawodowych w Gdańsku Wrzeszczu. Trwały cały dzień. Do rywalizacji stanęło 25 najlepszych uczniów z 13 szkół województwa pomorskiego. Zawody składały się z dwóch części: teoretycznej i praktycznej. W ramach tej pierwszej uczniowie musieli odpowiedzieć na kilkanaście pytań związanych z technologią gastronomii i podstawami żywienia człowieka. Podczas pięciogodzinnej części praktycznej przyszli kucharze wykonywali pięć potraw: krem z zielonego groszku, kotlet pożarski, ziemniaki puree, marchew glazurowaną i surówkę z selera.
- Uczniowie udowodnili, że wśród młodzieży naszej szkoły kształcą się ambitni młodzi kucharze, którzy z powodzeniem rywalizują z czołówką województwa – mówi Danuta Pikulik-Lech. – Przypomnę, że w ubiegłym roku nasza uczennica zajęła pierwsze miejsce w tym etapie konkursu.
Przygotowania młodzieży udziału w turnieju w Wejherowie prowadziła Danuta Pikulik-Lech z ZSZ przy współudziale zakładów szkolących uczniów, tj. restauracji Marysieńka i Pasadena.

Autor artykułu: (jk)

Dzień otwarty “Lingwisty”

February 4th, 2002

Dyrekcja Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku oraz prywatnego gimnazjum “Lingwista” zaprasza wszystkich 19 lutego o godz. 12:00 i 18:00 na:

DZIEŃ OTWARTY

W programie:
- Spektakl teatru Cenicienta (sala 102)
- Dzień narodów – inscenizacja baśni:
angielskich (sala 102)
niemieckich (sala 102)
hiszpańskich (sala 102)
- Wystawa dorobku szkoły (hol szkolny)
- Prezentacje projektów uczniowskich (sale 1, 2, 3)
- Wystawa grafiki komputerowej (sala 201)
- Spotkanie informacyjne z dyrektorem szkoły (sala 101)
- Zapoznanie z systemem rekrutacji do szkoły (stanowisko informacyjne w holu szkoły)

Szkoła znajduje się przy ul. Malczewskiego 51

Zajrzyj na internetową stronę Lingwisty

Autor artykułu: r

Sopoccy menedżerowie integrują się

February 4th, 2002

W Sądzie Rejestrowym w Gdańsku zostało zarejestrowane Sopockie Stowarzyszenie Menedżerów.

Członkowie stowarzyszenia to zamieszkali w Sopocie menedżerowie, właściciele zarejestrowanych tam firm lub osoby prowadzące interesy na terenie tego miasta. Wśród nich są ekonomiści, prawnicy, inżynierowie, lekarze i ludzie morza.

- Celem stowarzyszenia jest dążenie do rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw, wspieranie inicjatyw tworzących nowe miejsca pracy – mówi Ryszard Kalicki, prezes stowarzyszenia. – Zamierzamy upowszechniać wiedzę o nowoczesnych metodach zarządzania i aktywnie współdziałać w inicjowaniu i koordynacji prac związanych z rozwojem Sopotu i Pomorza.

Osoby zainteresowane działalnością stowarzyszenia proszone są o kontakt pod nr. tel. 551-73-55, 551-04-18.

Autor artykułu: (azja)

Puck walczy z bezrobociem

February 4th, 2002

W Pucku powstał Fundusz Poręczeń Kredytowych. Ma on umożliwić firmom lepszy dostęp do kapitału, a w perspektywie zmniejszenie bezrobocia.

- W tym miesiącu chcemy udzielić pierwszego poręczenia kredytu – mówi Leszek Jędrzejczyk, przewodniczący Funduszu Poręczeń Kredytowych. – Fundusz ma przyczynić się do zmniejszenia bezrobocia na ziemi puckiej. Będzie udzielał poręczeń osobom, które chcą wziąć kredyt, ale nie mogą przedstawić zabezpieczenia jego spłaty.

Kapitał funduszu pochodzi ze środków samorządów powiatu puckiego.
- Kapitał funduszu wynosi obecnie 100 tysięcy złotych – dodaje Leszek Jędrzejczyk. – Czekamy jeszcze na środki z gmin, które nie wpłaciły wymaganych kwot.
- Przeszkodą w rozwoju małych firm jest między innymi trudny dostęp do kredytu bankowego – mówi Bogdan Klauza, właściciel Zakładu Instalatorstwa Elektrycznego Elhar w Pucku. – Fundusz ma umożliwić im łatwiejsze pozyskanie kapitału.
Warto dodać, że stopa bezrobocia w powiecie puckim wynosi obecnie 15 proc.

Autor artykułu: (azja)

Grzywna za… kurę

February 2nd, 2002

Przejechane kury i kogut były tematem rozprawy, która toczyła się przed kwidzyńskim sądem. Sprawca został uznany za winnego wykroczenia i ukarany grzywną 20 zł oraz kosztami rozprawy w wysokości 100 zł.

Zdarzenie miało miejsce w jednej z podkwidzyńskich miejscowości. Mężczyzna, jadący do swojego obejścia fiatem 126p, przejechał dwie kury należące do sąsiada. Następnego dnia właściciel drobiu znalazł na drodze kolejną rozjechaną kurę i koguta. Zdenerwowany złożył pozew przeciwko sąsiadowi. Obwiniony tłumaczył, że sąsiedzkie obejście nie jest ogrodzone, w związku z czym ptaki chodzą, gdzie chcą, także po drodze wiodącej do jego posesji. Sędzia nie do końca dał wiarę tym tłumaczeniom, tym bardziej, że świadkiem śmierci dwóch kur był sąsiad obwinionego. Mężczyzna został uniewinniony.

Autor artykułu: (chan)

Rozbój na ulicy

February 2nd, 2002

Pięciu mężczyzn dotkliwie pobiło mieszkańca Wejherowa Marcina B. Napastnicy grożąc mu przedmiotem przypominającym broń ukradi telefon komórkowy i zażądało wydania kwoty 3 tys. zł.
Mężczyźni napadli na Marcina B. na ulicy, wciągnęli go do samochodu i wywieźli do pobliskiego lasu przy ul. Ofiar Piasnicy. Tam bijąc go i kopiąc po całym ciele zażądali wydania telefonu komórkowego. Następnie grożąc poszkodowanemu przedmiotem przypominającym broń zażądali wydania w późniejszym terminie kwoty 3 tys. zł.
- Ustalono, że jednym ze sprawców napadu jest Krzysztof K. mieszkaniec Bolszewa – powiedziała nam Magdalena Kac, rzecznik prasowy KP Policji w Wejherowie. – Trwają działania zmierzające do ustalenia tożsamości pozostałych sprawców rozboju i zatrzymania ich.

Autor artykułu: (Ale)

Bliza wygrała mecz

February 2nd, 2002

Koszykarze władysławowskiej Blizy czterema punktami pokonali swojego głównego rywala do awansu Championa Gdańsk. To pierwsza w tym sezonie przegrana gdańszczan.

BLIZA (w nawiasach zdobyte pkt): Krzysztof Dettlaff 26, Łukasz Słabicki 10, Maciej Jagiełło 10, Szymon Borchmann 17, Przemysław Neubauer 6, Adam Siwa 6, Rafał Kroll 0, Maciej Jeka 12, Grzegorz Walczak 15, Mariusz Dettlaff 2.

- Mecz był bardzo nerwowy – uważa Maciej Delig, trener Blizy. – Nasza drużyna po bardzo dobrej grze miała słabsze momenty. Chwilami przewaga sięgała nawet kilkunastu pkt, aby po paru minutach zmniejszyć się do kilku, a nawet doprowadzić do remisu.

Jednak przez cały czas mecz był kontrolowany przez gospodarzy. Na uwagę zasługuje bardzo dobry występ Krzysztofa Dettlafa. W gdańskiej drużynie najwięcej pkt zdobył Piotr Kordalski 39.

Seria A: MRKS Gdańsk – TKKF Champion Gdańsk 69-64, WTS Wejherowo – TKKF Neptun Gdańsk 107-64. Mecz Start Gdańsk – TG Sokół Gdańsk przełożony.

1. MRKS Gdańsk 7 7-0 14 608-510
2. WTS Wejherowo 8 4-4 12 676-569
3. Sokół Gdańsk 7 5-2 12 497-505
4. Neptun Gdańsk 7 2-5 9 433-534
5. TKKF Okrętowiec 5 3-2 8 403-380
6. Start Gdańsk 5 2-3 7 353-388
7. TKKF Champion 7 0-7 7 464-548

Seria B: UKS Bliza Władysławowo – TKKF Rozstaje ADIT Gdańsk 104-100, UKS Krokowa – ŻTS Nowy Dwór Gdański 64-67, UKS Jedynka Reda – KS Handel Puck 82-70.

1. Rozstaje ADIT 7 6-1 13 734-569
2. Bliza Władysławowo 8 5-3 13 682-637
3. Santana W. Klincz 7 5-2 12 654-535
4. Jedynka Reda 8 4-4 12 683-575
5. ŻTS Nowy Dwór 8 3-5 11 526-678
6. Handel Puck 7 3-4 10 552-594
7. UKS Krokowa 7 0-7 7 415-658

Autor artykułu: (jan)

W IV-ligowej Unii Tczew przed wiosenną rundą wierzą w cud nad Wisłą

February 1st, 2002

Dziś zajęcia w 4-tygodniowym tzw. obozie dochodzeniowym, będącym pierwszym etapem przygotowań do rozgrywek rundy wiosennej IV ligi, zakończą futboliści tczewskiej Unii. W trakcie trwania obozu nowy trener Unii, Jerzy Jastrzębowski, który zastąpił na tym stanowisku Kazimierza Jaszczerskiego, zaaplikował swym podopiecznym sporą dawkę treningowych zajęć. Każdego tygodnia, od poniedziałku do piątku, zajęcia odbywały się dwa razy dziennie. Jedynie w soboty unici mieli po jednym treningu.

Gracze tczewskiego zespołu formę “łapali” na siłowni i w terenie (podczas zajęć przedpołudniowych) oraz na hali (popołudniami).
W kadrze liczącej ok. 20 zawodników zauważyliśmy spore zmiany. Z “jesiennego” składu nie ma Macieja Jelińskiego, Marcina Pleśniara, Dariusza Ledera i Dariusza Łosiaka. Pojawiły się natomiast nowe twarze, obrońcy Artur Chrzonowski (ostatnio Sparta Brodnica) i Marek Widzicki (jesienią grał w Kaszubii Kościerzyna). Z Unią jakiś czas trenował też Maciej Lewna, który obecnie przebywa na testach w Stomilu Olsztyn.
Solidne treningi odbywające się podczas niesprzyjających warunków pogodowych zmogły niektórych piłkarzy. Chorzy są Piotr Opuszewicz, Marek Szutowicz i Wojciech Gębarowski. Sebastianowi Meierowi odnowiła się kontuzja.
Mimo 10-punktowej straty do lidera rozgrywek, Cartusii Kartuzy, w Unii wierzą, że można jeszcze wywalczyć awans do III ligi.
- Nie składamy broni – mówi trener Jastrzębowski. – Niewykluczone, że zespół zasilą nowi zawodnicy.
W tczewskim klubie ustalono kalendarz przedsezonowych gier kontrolnych. Podopieczni Jerzego Jastrzębowskiego formę sprawdzać będą z wymagającymi sparingpartnerami. Na razie w Tczewie nie ma gdzie rozgrywać meczów, więc wszystkie kontrolne spotkania unici rozegrają na wyjazdach.

  • Sparingi Unii

    2 luty (sobota), godz. 13 – w Gniewinie ze Stolemem; 6 luty, środa (14.30) – w Brusach z Kaszubią Kościerzyna; 9 luty, sobota – w trakcie załatwiania; 13 luty, środa (15) – w Elblągu z Polonią; 16 luty, sobota – z Chojniczanką Chojnice ( miejsce i godz. do ustalenia); 20 luty, środa (15) – w Iławie z Jeziorakiem; 23 luty, sobota (godz. do ustalenia) – w Gdyni z Arką; 27 luty, środa (15) – w Gdańsku z Lechią; 2 marca, sobota (13) – w Bydgoszczy z Polonią.

    Autor artykułu: Zbigniew Brucki

  • III liga. Tczewianie pauzowali

    February 1st, 2002

    Nadal nie mogą przerwać złej passy trzecioligowi pingpongiści zespołu GOSiR Skarszewy. Tym razem podopieczni Andrzeja Strenga wysoko przegrali z Echem Biesowice 8:2.
    Pojedynek od początku toczył się pod dyktando aspirujących do awansu tenisistów z Biesowic. Pierwszą rundę gospodarze wygrali 4:0. Deble zakończyły się remisem 1:1. W ostatniej fazie meczu gospodarze ponownie okazali się lepsi i wygrali 3:1.

    Skarszewy zagrały w składzie: Waldemar Sadowski (1), Mirosław Sonnenfeld (0,5), Piotr Dywelski (0,5), Grzegorz Mystkowski, Władysław Sławiński, Rafał Gajkowski.
    W pozostałych meczach: KS Start Gdańsk – Agro/Kociewie Starogard Gdański 5:8 , MRKS II Gdańsk – GOKSiR Chojnice 8:6. Tczewianie pauzowali.

  • Tabela
    1. Biesowice 16 72:49
    2. Pogoń II 15 72:44
    3. Agro/Kociewie 13 64:52
    4. Subkowy 13 63:58
    5. MRKS II 12 65:49
    6. Chojnice 7 67:74
    7. Tczew 7 53:78
    8. KS Start 6 50:77
    9. Skarszewy 5 47:73

  • Jutro zagrają: MRKS II Gdańsk – UKS Piątka Tczew, GOKSiR Chojnice – KS Start Gdańsk, AWRSP Subkowy – Echo Biesowice, GOSiR Skarszewy – LKS Pogoń II Lębork.

    Autor artykułu: Andrzej Sarnowski

  • Powiat tczewski. Rośnie zagrożenie powodziowe

    February 1st, 2002

    W powiecie tczewskim coraz bardziej realne staje się zagrożenie powodziowe. Poziom wody w Wiśle osiągnął stan ostrzegawczy. Rzeka występuje z koryta i rozlewa się na międzywalu wiślanym. Przyczyniły się do tego wody roztopowe, deszczowe, została też spuszczona woda we Włocławku. Woda do rzeki spływa też z okolicznych cieków.

    Wylewa też rzeka Wierzyca, która przepływa przez Pelplin. Woda osiągnęła tam poziom wyższy od tego, który zanotowano w czasie lipcowej powodzi i nadal rośnie. Woda dostała się na okoliczne łąki i pastwiska, podmyte zostały też już grunty orne. Nadal niebezpiecznie jest na Nizinie Tczewskiej. Tam nic się nie zmieniło od czasu lipcowej powodzi. Nadal leżą worki z piaskiem w Młynkach oraz na kanale młyńskim przy ropociągu w Rokitkach, gm. Tczew.

    Prowizorka

    Umocnienia na jeziorze w Młynkach może jednak w każdej chwili przestać spełniać swoją funkcję. – Stan tego prowizorycznego zabezpieczenia w Młynkach jest fatalny – mówi Krzysztof Użarowski, starszy inspektor z Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowalnego. – Obecnie należy spuścić wodę z jeziora i odbudować zabezpieczenie, które bez przerwy jest podmywane przez wodę. Jest to obowiązek dzierżawcy jeziora, on bowiem użytkuje jezioro oraz tę budowlę.
    Jeżeliby zabezpieczenie zostało przerwane to woda spłynęłaby na Nizinę Tczewską. Obecnie jednak nie stanowi to dużego zagrożenia, gdyż woda zostałaby zgromadzona w pustych zbiornikach jezior rokickich. Woda z nich została bowiem spuszczona. Zagrożeniu powodziowemu sprzyja jednak zły stan jezior rokickich i miejscowych urządzeń hydrotechnicznych. – Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa, która wydzierżawiła jeziora na Rokitkach nie interesuje się ich działaniem – powiedział nam Stanisław Komorowski z Centrum Zarządzania Kryzysowego w powiecie tczewskim. – Dzierżawcy nie mają pozwoleń wodno-prawnych, na podstawie których wydaje się pozwolenie na użytkowanie jezior oraz korzystania z budowli hydrotechnicznych – dodał Mieczysław Świgoń z Terenowego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Tczewie. – Teraz, kiedy woda z jezior jest spuszczona, dzierżawcy mają łatwy dostęp do urządzeń i mogą przeprowadzić niezbędne naprawy i konserwacje. Nikt jednak tego nie robi. Sprawą zajął się Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego.

    Worki leżą od lipca

    Worki z piaskiem zabezpieczają też przed przesiąkami kanał młyński w Rokitkach. W czasie lipcowej powodzi ułożonych zostało tam ok. 6 tys. worków. Jeżeli przestałyby one spełniać swoją funkcję to woda rozlałaby się na Nizinie Tczewskiej w kierunku drogi krajowej nr 1. Podtopione zostałyby miejscowe firmy, zagrożone byłyby również ujęcia wody. Jeżeli woda osiągnęłaby wysoki poziom, mogłaby przelewać się przez drogę nr 1 i wówczas zostałaby ona zamknięta dla ruchu. Zdaniem S. Komorowskiego, obecnie takiego zagrożenia nie ma. Konieczne jest jednak przeprowadzenie prac przy kanale młyńskim.

    Autor artykułu: Anna Adamczyk